Steve Clarke zrezygnował ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Szkocji po odpadnięciu drużyny z Mistrzostw Świata 2026. Pod jego wodzą Szkocja odniosła pierwszy na tym turnieju sukces od 1990 roku, ale porażki w pozostałych meczach grupy sprawiły, że zespół pożegnał się z turniejem.
Droga Szkocji w fazie grupowej
Clarke poprowadził Szkocję do awansu na mundial, stając się pierwszym trenerem, który wyprowadził Szkotów na finały mistrzostw świata w XXI wieku. Na turnieju jego podopieczni rozpoczęli od zwycięstwa 1:0 nad Haiti – było to pierwsze zwycięstwo Szkocji na mundialu od 1990 roku.
W kolejnych spotkaniach Szkocja przegrała z Marokiem 0:1 oraz z Brazylią 0:3, w efekcie czego nie wyszła z fazy grupowej i odpadła z rywalizacji o mistrzostwo świata.
Rezygnacja i słowa Stephena Clarke'a
Po eliminacji Steve Clarke złożył rezygnację z funkcji selekcjonera reprezentacji Szkocji. Jego kadencja obejmowała lata od 2019 roku do 2026 i obejmowała historyczny powrót Szkocji na mundial.
"Najbardziej emocjonalne pożegnanie jest z moimi zawodnikami, bez których nie mielibyśmy wspomnień, które stworzyliśmy od 2019 roku do dziś. Zasługują na wszystkie pochwały i uznanie, które otrzymują, i to była wielka przyjemność ich trenować. Dziękuję, że mnie wybraliście, i życzę powodzenia mojemu następcy."




