W czwartek odbędzie się 12 spotkań rewanżowych trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy. Wśród najciekawszych meczów znalazły się starcia CSKA z Maccabi Tel Awiw, Anderlechtu z PAOK-iem oraz Rangers z Jagiellonią.
CSKA z dużą zaliczką przed rewanżem
CSKA podejmie Maccabi Tel Awiw po zwycięstwie 3:0 w pierwszym spotkaniu rozegranym w Gruzji. Bułgarski zespół ma bardzo komfortową przewagę, ale nie może pozwolić sobie na rozluźnienie. Przedstawiciele izraelskiego klubu jasno dali do zrozumienia, że nie zamierzają rezygnować z walki o awans.
Pierwsze mecze rozpoczną się o godzinie 19:00. Beşiktaş zmierzy się z Hradecem Králové, mając jednobramkową przewagę wywalczoną w Czechach. Turecki klub rozpoczął sezon z dużymi ambicjami i nie może pozwolić sobie na niepowodzenie na europejskiej scenie. Hradec Králové nie wydaje się jednak zespołem, który byłby w stanie sprawić niespodziankę w Stambule.
Ferencváros wygrał u siebie 1:0 z Górnikiem Zabrze, ale rewanż w Polsce zapowiada się na wymagające spotkanie dla drużyny prowadzonej przez Balázsa Borbélyego. W przeciwieństwie do występów w Lidze Europy „Fradi” nie przekonuje w krajowych rozgrywkach i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Kilka dni temu węgierski klub rozegrał również prestiżowy sparing z Realem Madryt, przegrywając 1:2.
Omonia Nikozja będzie zdecydowanym faworytem rywalizacji z Lincoln Red Imps. Cypryjski zespół był bliski porażki w wyjazdowym meczu na Gibraltarze, ale uratował remis w ostatnich sekundach. W rewanżu oczekuje się wyraźnej przewagi Omonii i jej awansu do kolejnej rundy.
Znacznie więcej emocji powinno przynieść spotkanie Pafos z RB Salzburgiem. Austriacy wygrali przed tygodniem na własnym stadionie 1:0, ale mistrz Cypru wierzy w odrobienie strat. Pafos może czerpać pewność siebie z dobrych występów oraz doświadczenia zdobytego podczas ubiegłorocznej rywalizacji w Lidze Mistrzów.
O tej samej porze Universitatea Craiova podejmie fiński KuPS. Pierwszy mecz zakończył się remisem 1:1, dlatego rumuński mistrz będzie próbował wywalczyć obowiązkowe zwycięstwo przed własną publicznością. W miniony weekend Universitatea przegrała jednak w lidze z Argeșem 0:1.
Lech Poznań broni skromnej przewagi
O godzinie 19:30 Víkingur zagra z Thunem. Szwajcarzy przyjadą na Islandię z trzybramkową zaliczką i trudno oczekiwać, aby roztrwonili przewagę. Víkingur pozostaje bez zwycięstwa od czterech spotkań we wszystkich rozgrywkach, natomiast Thun stracił 11 goli w pierwszych trzech kolejkach ligi szwajcarskiej. Mimo to goście są bardzo blisko awansu do fazy play-off.
W tym samym czasie KÍ Klaksvík podejmie Lecha Poznań. Polski mistrz miał ogromną przewagę w pierwszym meczu, ale do zapewnienia sobie minimalnej zaliczki potrzebował późnego gola. Klaksvík nie znajduje się obecnie w najlepszej formie i przegrał ostatnie spotkanie w krajowej lidze, jednak przed własną publicznością spróbuje maksymalnie utrudnić zadanie wyżej notowanemu rywalowi.
Na godzinę 20:30 zaplanowano jeden z najciekawszych meczów wieczoru, w którym Anderlecht zmierzy się z PAOK-iem. Belgijski klub wygrał na stadionie Toumba 1:0, ale taki wynik nie gwarantuje mu awansu. PAOK ma większe doświadczenie w europejskich pucharach z ostatnich sezonów i z pewnością nie zamierza poddać się bez walki.
Trudne zadanie czeka również Rangers. Szkocki zespół bardzo rozczarowująco rozpoczął sezon, zdobywając tylko punkt w dwóch pierwszych meczach ligowych. Dodatkowo przegrał na wyjeździe z Jagiellonią 1:2 w pierwszym spotkaniu Ligi Europy. Kibice na Ibrox oczekują dziś zupełnie innej postawy swoich zawodników, którzy od pierwszego gwizdka będą szukać zwycięstwa.
Benfica z dużą przewagą, Egnatia przed trudnym rewanżem
Hearts praktycznie straciło nadzieje na awans do fazy play-off. Szkoci zostali rozbici przez Benficę w Lizbonie aż 1:6, dlatego rewanż będzie miał przede wszystkim charakter formalny. Portugalski zespół może wystąpić w mocno zmienionym składzie. W miniony weekend drużyna Marco Silvy niespodziewanie zremisowała u siebie z Académico de Viseu w pierwszej kolejce ligi portugalskiej, tracąc dwubramkowe prowadzenie.
W ostatnim meczu dnia, rozpoczynającym się o godzinie 21:00, Egnatia podejmie Shamrock Rovers. Irlandczycy zwyciężyli przed tygodniem 3:1 na własnym stadionie, ale w Albanii czeka ich znacznie trudniejsze zadanie. Gospodarze spróbują odrobić straty i przedłużyć swoją przygodę z europejskimi pucharami.




