Właściciel Villarreal, Fernando Roig, wskazał na trenera Rayo Vallecano Iñigo Péreza jako głównego kandydata na następcę Marcelino po jego zapowiedzianym odejściu.
Decyzja klubu i kontekst rozstania z Marcelino
Marcelino zapewnił Villarrealowi miejsce w Lidze Mistrzów na drugi sezon z rzędu, dokonując tego na cztery kolejki przed końcem rozgrywek. Po osiągnięciu tego celu trener dał znać klubowi, że nadszedł czas na rozstanie – obie strony wiedziały o tym od stycznia.
Horyzont czasowy Villarreal i Marcelino nie pokrywa się jednak z ramami czasowymi Rayo Vallecano i Iñigo Péreza, dlatego klub z El Madrigal działa ostrożnie i nie ogłasza wprost zmiany personalnej. Ma to być wyraz szacunku wobec madryckiego klubu i trenera z Nawarry, którzy wciąż walczą o udział w europejskich pucharach; w tym tygodniu czeka ich historyczne spotkanie – rewanż półfinału Ligi Konferencji, w którym będą bronić prowadzenia 1:0.
Lista kandydatów i planowane warunki kontraktu
W kręgu potencjalnych następców Villarreal znajdowało się kilku hiszpańskich szkoleniowców znających LaLiga i pracujących z młodymi zawodnikami. Wśród wymienianych nazwisk pojawili się Míchel, Giráldez, Imanol oraz Iñigo Pérez. Od początku to właśnie Iñigo Pérez był najbardziej ceniony przez władze klubu ze względu na charakter i sposób pracy.
Villarreal zamierza poczekać, aż trener Rayo zakończy sezon z madryckim zespołem, aby sfinalizować transfer. Planowana oferta ma obejmować kontrakt na dwa lata z opcją przedłużenia o kolejny rok.




